Facebook

piątek, 21 września 2012

Tagi: , ,

Peeling Bielenda - opinia




Jako, że w ramach współpracy z firmą Bielanda miałam okazję zacząć testować peeling z najnowszej serii Pomarańczowa skórka - moge śmiałao wydać już o nim opinię, gdyż już połowa opakowania za mną.



Co pisze producent:
- zwalcza objawy cellulitu
- ujędrnia i uelastycznia skórę
- modeluje sylwetkę
Peeling ten zawiera w sobie kryształki cukru trzcinowego oraz olejki naturalne w tym olejek z grapefruita. Jest gęsty, łatwo się go nabiera i rozprowadza po ciele. 


Opakowanie to plastikowy, odkręcany pojemniczek charakterystyczny dla firmy Bielenda.

Zapach jego jest obłędny - jak dla mnie pachnie pomarańczowymi delicjami - czyli naprawdę przyjemnie. Kolejną jego cechą wyróżniającą go na tle innych peelingów to to, że zostawia skóre natłuszczoną po jego użyciu ( wyraźnie widać to po umyciu). 



Skóra faktycznie jest jędrniejsza, gładka i delikatna. Czy likwiduje cellulit powiem tak : bez diety, ćwiczeń cudów się nie spodziewajcie. Na mnie faktycznie widać małe efekty, ale jak wspomniałam wcześciej aktywność fizyczna jest wskazana. Kosmetyki to tylko dodatek a nie główny czynnik w walce z pomarańczową skórką. Ja nie mam jakiś gigantycznych problemów ( mój chcłopak nawet stwierdził, że nie mam cellulitu). Wiadomo my kobiety widzimy nawet najdrobniejszy więc trzeba walczyc od małego :P
 Polecam go!
Moja ocena 5/5

11 komentarze:

  1. widzę że pozytywna opinia ja też się szykuję na napisanie opinii
    również przypadł mi do gusty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zapach musi być cudowny! widzę po konsystencji, że peeling musi być świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. juz czuję ten zapach ;) kiedy skończę pozostałe peelingi to chyba zakupie ten bo kocham jak coś bosko pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po przeczytaniu Twojej recenzji muszę mieć ten peeling :);p

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda bardzo sympatycznie;)
    Wpisuję na swoją listę!;-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. jak widzę takie kosmetyki i jeszcze taki pozytywny opis to prawie czuję ten zapach ;p A że jestem maniaczką słodko pachnących kosmetyków to na pewno kiedyś go kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. skoro lubicie zapach delicji to Wam pokarzę olejek do masażu o tym zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie go użyłam i.... zakochałam się . Mimo że nie lubie cytrusowych kosmetyków, ich zapachu tego uwielbiam. Nie oddam i nie zamienię. A skóra po nim jest taka delikatna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja z nim też się polubiłam, ale przy pierwszym podejściu narobiłam sobie krzywdy bo zbyt mocno tarłam :D a to zdzierak jest niesamowity :D

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nieumieszczanie w komentarzach linków do innych stron/blogów. Posty zawierające takie treści będą usuwane!