Facebook

piątek, 21 grudnia 2012

Tagi:

Maybelline Blush kolor 810 rozświetlacz






Postanowiłam jeszcze przed sylwestrem zestawić Wam kilka kosmetyków idealnych na ten dzień. Dziś zacznę od tego co króluje podczas sylwestra czyli blasku, brokatu i rozświetlenia. To czas kiedy możemy zaszaleć zarówno w makijażu jak i w kreacjach.
Interesującym produktem od MNY, który pochodzi z limitowanej serii z USA jest rozświetlacz Maybelline Blush kolor 810. Niestety u nas w sklepach niedostępny. Kupiłam go jakiś czas temu i stosuję go na różne sposoby. Można go używać do rozświetlania twarzy ( nosa, policzków, czoła czy też brody - jak kto woli). Również nadaje się do rozświetlania oka oraz ciała.
Efekt jaki otrzymamy zależy tylko od nas. Jeśli nałożymy go bez "podkładu" uzyskamy delikatny efekt. Natomiast jeśli zastosujemy bazę, podkład do twarzy czy nawet korektor efekt jest już mocniejszy. Bardo fajnie również rozświetla nasze ciało. wystarczy przed jego aplikacją posmarować skórę balsamem a następnie pędzlem go nanieść. Dzięki temu nie musimy wydawać na balsam z drobinkami bo ten kosmetyk nam to zapewni. Nakładamy w miejsca, które chcemy i gotowe.
Wygodny, poręczny kosmetyk, który ma wiele zastosowań. Na zdjęciach pokazałam jego intensywność na sucho i na podkładzie.
Będzie mi towarzyszył podczas tegorocznego sylwestra!




9 komentarze:

  1. Ja właśnie zastanawiam się nad kupnem rozświetlacza. Ten wygląda idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm... wydaje się, że nadaje się raczej do ciała niż do twarzy. Chyba ma duże drobinki!

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię takie kolory, są świetne na bazę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny jest:D pewnie da super efekt:D

    OdpowiedzUsuń
  5. super wygląda :) czekam na więcej takich cudów , ale u nas ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nieumieszczanie w komentarzach linków do innych stron/blogów. Posty zawierające takie treści będą usuwane!