Facebook

wtorek, 12 lutego 2013

Tagi: ,

Błyszczyk Virtual 145





Dziś wpis poświęcony błyszczykowi Virtual nr 145 z serii Rock me baby. Jest to bardzo ciekawy kosmetyk, który pięknie podkreśla nasze usta i nadaje im zmysłowości. Ja w swoim posiadaniu mam zgaszony kolor malinowo - truskawkowy (to takie moje odczucie). Lubię go za to, że nie skleja ust (mimo, ze jest gęsty), pięknie wygląda (w sztucznym świetle jeszcze lepiej).  Ma bardzo przyjemny, owocowy zapach i wygodny aplikator. Nie spływa i nie znika z prędkością światła (nie jest mega trwały, ale to tylko błyszczyk więc wybaczam). Zawarte w nim drobinki delikatnie się mienią i sprawiają, ze nasze usta wydają się pełniejsze. Co do samego koloru nie jest on sztuczny czy tez bardzo mocny. Ładnie współgra z naturalnym kolorem naszych ust. Polecam bo z tego co wiem dużo nie kosztuje a jest bardzo fajny.  Idealny kolor na zbliżające się Walentynki. :D







 Znacie ten kosmetyk?

10 komentarze:

  1. Na ustach prezentuje się zdecydowanie lepiej niż na ręku, piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Totalnie nie w moim stylu, ale założę się, że jak go pokażesz w jakimś z makijaży będę nim oczarowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny kolor na ustach. Dawno nie miałam nic z Virtual.

    OdpowiedzUsuń
  4. choć nie używam błyszczyków to ten bardzo ładnie prezentuje się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na ustach wygląda cudownie :) Firma Virtual...coś mi to mówi, ale szczerze to chyba nie mam żadnego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  6. średnio lubię drobinki w błyszczykach, ale ten wygląda całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny kolor. I tak jak mówisz w sam raz na zbliżające się Walentynki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie wygląda na ustach, mam coś podobnego z Wibo

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nieumieszczanie w komentarzach linków do innych stron/blogów. Posty zawierające takie treści będą usuwane!