Facebook

środa, 26 czerwca 2013

Tagi: , , , ,

Beauty Face Silnie nawilżająca i regenerująca maska z aloesem





Dziś przychodzę do Was z opinią testowanych masek od Beauty Face, które otrzymałam w ramach akcji dla testerek/blogerek z Łodzi z portalu Uroda i zdrowie.

 Akcja polegała na dwutygodniowych testach maseczek, które były dopasowane do naszego typu skóry przez dermatologa. Zorganizowane zostały trzy spotkania na których dobrano nam odpowiednie produkty jak i pytano nas o przebiegu testów, obserwacjach odnośnie aplikacji i efektów.

Czym są te maseczki? To profesjonalne zabiegi na twarz na bazie naturalnego kolagenu morskiego w postaci hydrożelowego płata, zatopionego w aktywnym serum, zawierającym  najbardziej zbliżony kolagen do struktury białka ludzkiej skóry. Płat żelowy dzięki ciepłu uwalnia  aktywne substancję, które wnikają głęboko do komórek tkanki i zapobiega wyparowaniu tych składników.

Ponieważ to silne maseczki zrobiono nam przed ich dobraniem testy alergiczne by wykluczyć reakcję alergiczną bądź innego typu podrażnienia. W moim przypadku zmieniono mi po tych testach produkt bo były podejrzenia, że może mnie uczulić. Otrzymałam ostatecznie Silnie nawilżającą i regenerującą maskę z aloesem. 

"Skóra wrażliwa, delikatna, potrzebująca nawodnienia, odbudowy, regeneracji, rozświetlenia oraz przywrócenia skórze młodości, ukojenia i ochrony. Wzmacnia strukturę skóry i łagodzi, silnie nawadnia i chroni przed utratą wody, regeneruje, wygładza i uelastycznia, koi podrażnienia, działa przeciwzapalnie".

Do testów otrzymałam pięć maseczek, które aplikowałam wedle zaleceń co trzy dni przez 30 minut. 

Moje odczucia: bardzo fajny produkt. Po jego aplikacji od razu widać efekt na twarzy(skóra jest gładka, nawilżona, rozjaśniona, bardziej jędrna). By go trwale utrzymać na naszej buzi musimy zabieg powtórzyć pięć razy (dla tego dostałyśmy do testów 5 maseczek). Sama aplikacja jest bardzo przyjemna. Najpierw ogrzewamy płat żelowy w opakowaniu przez 30 sekund (zanurzając maseczkę w gorącej wodzie) następnie na oczyszczoną twarz nakładamy żelową maskę. Leżymy w niej 30 min po czym ją zdejmujemy i wklepujemy resztkę serum z opakowania w twarz. Aplikacja prosta, łatwa i przyjemna. Żelowy płat stopniowo się oziębia co moim zdaniem daje bardzo przyjemny efekt. Ten produkt przebija inne maseczki dostępne w drogeriach. Co do zapachu jest bardzo delikatny i subtelny. Zaznaczam, ze to produkt silnie działający więc zaleca się jego odpowiedni dobór.
Cena za maseczkę to 20-25 zł w zależności od jej rodzaju. Polecam sklep internetowy: http://sklep.urodaizdrowie.pl/producenci/Beauty-Face gdzie znajdziecie te produkty w atrakcyjnych cenach ;)

Na ostatnim spotkaniu w ramach podziękowania dostałyśmy jeszcze płatki kolagenowe pod oczy w postaci 2 opakowań.

Mimo, że firma nie jest jeszcze zbyt znana dałam jej szanse i się nie zawiodłam...










Znacie te produkty?



3 komentarze:

  1. fajna sprawa chyba, ja mam takie do dłoni. musze w końcu wypróbować, bo leżą i leżą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no strasznie mnie one ciekawią :) może się na taką skusze !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też jestem zadowolona:) Płatki pod oczy też niedługo wypróbuję:) Zapraszam na rozdanie:)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nieumieszczanie w komentarzach linków do innych stron/blogów. Posty zawierające takie treści będą usuwane!