Facebook

poniedziałek, 15 lipca 2013

Tagi: , , ,

Na co przeciętny Polak zwraca uwagę decydując się na dany krem do twarzy – ze szczyptą humoru






Dziś wpis na temat moich obserwacji odnośnie tego na co przeciętny Polak zwraca uwagę decydując się na dany krem do twarzy – ze szczyptą humoru.


Budzisz się rano włączasz telewizor bądź otwierasz kolorową prasę i nagle widzisz – reklamy tuszy, kremów bo przecież trzeba wyglądać perfekcyjnie a lata lecą. Myślisz sobie nie chce skończyć jak rodzynek i przyglądasz się modelką po fotoshopowej korekcji i porównujesz odbicie w lustrze z tym co nam serwują media. Myślisz sobie jest źle, jeśli będziesz miała trochę szczęścia trafi ci się próbka kremu by dać ulgę twoim zmartwieniom. Lecisz smarować się do łazienki licząc na cud. Wiadomo cudów nie ma, ale od razu masz lepsze samopoczucie bo te wszystkie enzymy, koenzymy i inne cuda wianki zawarte w tym kremie już robią istną rewolucję z twoją skórą od pierwszego nałożenia – innej opcji nie ma. Nagle próbka się kończy a ty już wiesz, że musisz mieć ten produkt (połowa sukcesu jak trafiłaś na kosmetyk dla twojego wieku i rodzaju skóry). Idziesz robić oblężenie na drogerię.I nagle stoisz przed półką z masą innych kremów i teraz nie wiesz co kupić bo może znajdziesz coś lepszego? Do tego te mega promocje z 21,99 zł na 19,99 zł krzyczą rewelacyjna okazja. Porównujesz opakowania – od czarno-złotych po różowe, błękitne – jakby kolor miał znaczenie – po co patrzeć na skład w końcu pisze, że działa cuda i zmarszczki po miesiącu znikną jak przy użyciu botoksu. Przecież to profesjonalny produkt za 20 zł – czysta okazja. I po 30 min bierzesz ten, który najbardziej jest przyjazny Twojemu  portfelowi. Wychodzisz zadowolona i dumna z siebie, że upolowałaś świetną okazję. Po chwili nachodzą Cię wątpliwości czy ten produkt był Ci niezbędny – znów złapałaś się na tym, że wpadłaś w sidła reklamy i promocji…



Zapraszam do kolejnych wpisów z przemyśleniami na wesoło... ;)


8 komentarze:

  1. nie mialam tego kremu
    znam go jedynie z yt bo zmalowana go poleca
    u mnie dzis lipcowy glossybox,zapraszam na post
    milego popludnia
    x x x

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze tego kremu, ale chyba wszystko co miałam z Pharmaceris się u mnie sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najgorzej jak zainwestujemy w naprawdę drogi krem i niestety po jakimś czasie okazuje się, że można go tylko wyrzucić do śmieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja się na to (na szczęście) nie łapię! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam te rozterki przed pólką sklepową ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do kremów to jestem ostrożna :) bardziej łapię się na promocje kosmetyków do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tu nie pisze o sobie ;) raczej miało to być z przymrożeniem oka o klasycznej kobiecie :D

      Usuń

Proszę o nieumieszczanie w komentarzach linków do innych stron/blogów. Posty zawierające takie treści będą usuwane!