Facebook

poniedziałek, 28 października 2013

Tagi: , , ,

Naexy Genuine Snail - serum z ekstraktem śluzu ślimaka





Dziś na blogu zaprezentuję Wam bliżej kosmetyk, który obecnie używam. Mimo, że to śliski temat przedstawiam Wam serum marki Naexy - Genuine Snail. Czemu jest ono tak wyjątkowe? Odpowiedź jest prosta zawiera śluz ślimaka. Moja pierwsza myśl po co płacić 250 zł za kosmetyk oparty na wydzielinie ślimaka skoro można samemu nałapać winniczki czy inne jego krewniaki i zaprosić na wycieczkę po swojej twarzy... Niestety nie jest to takie proste. Składnikiem odpowiedzialnym za cudowne działanie jest kryptozyna. Ekstrakt ten na szerokie zastosowanie i mnóstwo zbawiennych dla ludzkiej skóry właściwości. 

Wskazania do stosowania serum:
- redukuje zmarszczki, blizny i rozstępy
- rozjaśnienia skórę
- wygładza skórę, poprawia jej napięcie i ujędrnienie
- stymuluje organizm do produkcji kolagenu 
- uspokaja skórę 
- zwalcza bakterie wywołujące trądzik, trądzik różowaty, grzybice 
- łagodzi stany zapalne skóry
- wspomaga leczenie skóry po oparzeniach słonecznych i solarium
- spowalnia proces starzenia się skóry
- regeneruje skórę wyraźnie ją odmładzając 
- głęboko nawilża skórę
- wspomaga leczenie ran i innych uszkodzeń skóry.

Jak dla mnie to co pisze producent jest zachęcające do tego by przekonać się na własnej skórze czy poprawię jej kondycję. Każda z nas boryka się z jakimiś problemami skórnymi i często nie wiemy już co robić by przywrócić naszej twarzy ten młodzieńczy blask. 

Wystarczą zaledwie trzy krople preparatu (jest on gesty o konsystencji żelowo-śluzowej) by pokryć nasza twarz. Opakowanie ma starczyć na 120 aplikacji. Tak więc zaczynam testy i mam nadzieję, że za około miesiąc będę mogła zdać pierwsze relacje.





Dla mamy natomiast mam kurację z czarnego kawioru ^^

Znacie ten produkt?


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Proszę o nieumieszczanie w komentarzach linków do innych stron/blogów. Posty zawierające takie treści będą usuwane!