Facebook

poniedziałek, 13 marca 2017

Tagi:

Beauty Forum - The Makeup Day 2017






Święto wizażu już za nami czyli Targi Beauty Forum dobiegły końca tak jak i wydarzenie The Makeup Day 2017 edycja II. Czy warto jechać by tam być? Jak wypadła ta edycja do poprzedniej? Co zrobiło na mnie największe wrażenie a co powinno się poprawić? Na Wszystkie te pytanie odpowiem w dalszej części wpisu. 
Podróż z Łodzi do Warszawy zajęła nam niecałe 2 h - na miejscu stawiłyśmy się około 8.30 - widząc tłumy przed nami zajęłyśmy miejsce w kolejce. Tu pierwsze przemyślenie: brak kontroli nad kolejką, gdyż większość osób dostawiała się po bokach by wcisnąć się jak najszybciej do środka. Plus za szatnie, gdzie tłoku nie było i sprawnie szła obsługa. Jako, że weszłyśmy jako jedne z pierwszych osób nie uświadczyłyśmy zbyt dużych kolejek czy to w NYX (weszłyśmy z marszu i mogłyśmy wybierać z całego asortymentu), w Inglocie, też od razu zostałyśmy obsłużone tak jak i na stanowisku Ardell. I tak sytuacja się miała przez ok 1 h. Po tym czasie wszędzie osób przybywało -  czasem nie warto było stać w kolejkach. Wielkim minusem samej hali jest brak miejsca do odpoczynku - brak sof (jedyne miejsca, gdzie można usiąść to obszar pod scenami, gdzie zawsze jest wszystko zajęte). Kolejnym minusem jest jedzenie, które można tam nabyć - słodycze w różnej postaci (ciasta, muffiny itp.). Tłok pomijam bo to oczywiste, że będzie. Co do samego wydarzenia Makeup Day 2017 - to co się działo na scenie było mniej ciekawe od stanowisk Kryolanu. Charakteryzacje pobiły wszystko na głowę. Inglot też zrobił dobrą robotę. Nawet Maxi ze swoim "bronzującym" stanowiskiem nie zachwyciła (efekt kolorystyczny, który został nadany przez bronzer nie zawsze wszystkim pasował - niestety). Oczywiście można było spotkać parę fajnych "znanych" osób i zobaczyć na żywo jak makijaż prezentuje się na twarzy bez specjalnego oświetlenia, photoshopa i oczywiście z nimi porozmawiać... Jeden dzień wystarczy by się zaopatrzyć w to co trzeba - na dwa dni warto być tylko dla makijaży jakie są prezentowane. Podsumowując mój skromny wywód - warto tam się pojawić nie tylko dla tańszych kosmetyków, ale dla atmosfery, pozytywnej energii i umiejętności osób, które tworzą tam cuda. Poniżej krótka fotorelacja z pierwszego dnia...












Co do samych zakupów - nie kupiłam zbyt wiele, gdyż jak na razie nie mam braków w kosmetykach i nie było tego czego szukałam. Skusiłam się na matowe pomadki NYX Lingerie w kolorze 02 (trupio,sino fioletowy), kolor 21 z nowej kolekcji (odcień szaro-brązowy) w gratisie otrzymałam pomadkę Soft Matte odcień Rome, który sama sobie wybrałam. Do tego wpadł do koszyka żółty eyeliner, który ciekawił mnie już od dłuższego czasu - na miejscu można było przystąpić do programu lojalnościowego dla Make up Artist i skorzystać ze zniżki 30%.  W Inglocie nabyłam tylko pomadę do brwi, gdyż właśnie poprzednia mi się kończy (w prezencie dostałam miniaturę cienia z nowej kolekcji). Po drodze zaopatrzyłam się jeszcze w sztuczne rzęsy i to był koniec zakupów. W planach mam kupno produktów do charakteryzacji z Kryolanu (po pokazach sama chcę spróbować swoich sił).


1 komentarze:

  1. Pružamo lijekova za liječenje raznih zdravstvenih problema, koristeći lijek koji se daje i sjeme potpuno može izliječiti bolest.

    Obat Epilepsi
    Obat Jantung Bocor Anak
    Obat Lipoma
    Obat Gerd
    Obat Herbal Alami
    Obat Panu Di Apotik

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nieumieszczanie w komentarzach linków do innych stron/blogów. Posty zawierające takie treści będą usuwane!