Facebook

środa, 5 kwietnia 2017

Tagi:

Brokaty Donegal





Dziś wpis poświęcony błyskotką a mianowicie brokatom do makijażu marki Donegal. Kto lubi zabawę z makijażem ten zrozumie czym się zachwycam. Uwielbiam wszystko co się mieni - nie tylko na sylwestra. W moim posiadaniu są trzy kolory: fiolet, czerwień, róż. Bardzo fajnie wyglądają nie tylko na powiekach, ale i na ustach można z nich wyczarować piękny makijaż. Opakowanie jest solidne co powoduje, że produkt nie wydostaje się na zewnątrz i nie brudzi nam toaletki. Dobrze trzyma się na fixer z Vipery czy na inne żele do tego stworzone. Więcej nie muszę pisać - warto je mieć u siebie bo nigdy nie wiadomo czy nie będziemy chcieli zabłysnąć. W kufrze wizażysty to niezbędnik!




2 komentarze:

  1. Ale śliczne użyłabym ich jako efekt szronu na paznokciach! Wyglądałyby bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nieumieszczanie w komentarzach linków do innych stron/blogów. Posty zawierające takie treści będą usuwane!